Przewody gołe zwierają się przy każdym kontakcie z gałęzią, przy oblodzeniu i przy silnym wiatrze, co oznacza wyłączenia i wyjazdy ekip. Przewody izolowane samonośne eliminują większość tych zdarzeń i pozwalają prowadzić linię przez tereny zadrzewione bez szerokiego pasa wycinki. To główny powód, dla którego linie nn są sukcesywnie wymieniane.
Odsłonięte żyły w przęśle zwierają się przy każdym zbliżeniu – wystarczy gałąź, ptak o dużej rozpiętości skrzydeł albo zetknięcie przewodów przy podmuchu wiatru. Każde takie zdarzenie to zadziałanie zabezpieczenia i przerwa w zasilaniu.
Do tego dochodzi oblodzenie, które zwiększa masę przewodu i zmienia geometrię przęsła. W liniach gołych oznacza to zwiększone ryzyko zbliżeń międzyfazowych właśnie w warunkach, gdy naprawa jest najtrudniejsza.
Pełna izolacja żył eliminuje zwarcia międzyfazowe przy przypadkowym kontakcie z gałęziami. To jedna zmiana, która likwiduje najliczniejszą kategorię awarii w liniach nn na terenach zadrzewionych.
Skutkiem jest możliwość prowadzenia linii tam, gdzie wcześniej trzeba by utrzymywać szeroki pas wolny od roślinności. Ogranicza to koszty eksploatacyjne i konflikty z właścicielami terenu, którzy nie chcą wycinki.
Brak osobnej linki nośnej upraszcza konstrukcję sieci – naprężenia przenoszą same żyły wiązki. Na słupie ubywa elementów, montaż jest szybszy, a serwisowanie prostsze.
Konkretny przykład materiału stosowanego w takich modernizacjach opisuje strona https://eldor24.pl/napowietrzne-izolowane/kabel-przewod-napowietrzny-asxsn-4×16-asx-aluminiowy-okragly-czarny: przewód elektroenergetyczny samonośny o żyłach aluminiowych okrągłych zagęszczanych i izolacji z polietylenu usieciowanego odpornego na rozprzestrzenianie płomienia, przeznaczony do budowy i modernizacji linii nn oraz do przyłączy, także na terenach leśnych.
Nie. Izolacja przewodu napowietrznego chroni przed zwarciami międzyfazowymi i przed skutkami przypadkowego kontaktu z roślinnością, ale nie zamienia linii w instalację bezpieczną dla osób postronnych.
Wszelkie prace w pobliżu linii, w tym przycinanie drzew, wykonują wyłącznie uprawnione ekipy po uzgodnieniu z operatorem sieci. Dotyczy to również sytuacji, w których przewód wygląda na nieuszkodzony i wisi nisko nad działką.
Zmiana odczuwalna jest przede wszystkim w statystyce przerw w zasilaniu, ale efektów jest więcej:
Najczęściej przy zmianie moc umownej – dołożeniu pompy ciepła, ładowarki samochodowej albo instalacji fotowoltaicznej. Stare przyłącze o niedużym przekroju często nie spełnia wtedy wymagań dotyczących spadku napięcia.
Drugi typowy powód to zły stan techniczny: skorodowane połączenia, uszkodzona izolacja, zbyt niska wysokość przewodu nad terenem. W obu przypadkach zakres i sposób wykonania określa operator sieci we warunkach przyłączenia.
Ostatni punkt jest formalnym warunkiem rozpoczęcia prac, nie formalnością do odhaczenia po fakcie.
Przejście z przewodów gołych na izolowane samonośne to najprostsza zmiana, która realnie ogranicza liczbę przerw w zasilaniu na terenach zadrzewionych. Sam materiał jest przy tym mniejszą częścią kosztu niż robocizna i osprzęt, dlatego oszczędzanie na przekroju przy takiej inwestycji rzadko ma sens ekonomiczny.